Kieleckie lokale z otwartymi grami – od piwa po kawę
Kielce nie są może metropolią pokroju Warszawy czy Krakowa, ale jeśli chodzi o planszówkową scenę towarzyską, mają się czym pochwalić. Coraz więcej lokali stawia na otwarte wieczory gier, podczas których do jednego stołu siadają kompletnie obce sobie osoby. Jednym z najpopularniejszych miejsc jest Klubokawiarnia „Kaktus” przy ulicy Sienkiewicza. To miejsce, które od lat przyciąga fanów eurogier i karcianek. W każdy czwartek (start około 18:00) odbywa się tam tzw. „Planszówkowy Czwartek” – każdy może przyjść, przynieść własną grę lub skorzystać z bogatej biblioteki lokalu. Na miejscu znajdziesz klasyki typu „Catan” czy „Osadnicy”, ale też nowości jak „Wingspan” czy „Everdell”. Obsługa chętnie dobiera graczy w pary – jeśli siedzisz sam przy stoliku, prawdopodobnie ktoś zapyta, czy chcesz dołączyć do rozgrywki.
Drugim silnym punktem na mapie jest Pub „Gryf” przy placu Wolności. Specjalizuje się w piwie rzemieślniczym, ale od półtora roku regularnie organizuje niedzielne popołudnia z grami planszowymi. Zaczynają o 15:00, a kończą zwykle około 21:00. Co ważne: nie ma obligatoryjnego zamówienia – możesz przyjść, napić się herbaty i grać za darmo. Atmosfera jest bardzo otwarta, a stałe bywalczynie i bywalcy chętnie tłumaczą zasady nowicjuszom. Jeśli boisz się, że nie znasz żadnej gry, ekipa „Gryfa” często proponuje szybkie, intuicyjne tytuły – „Dixit”, „Dobble” albo „Splendor” – które można wytłumaczyć w 5 minut.
Społeczności i grupy nieformalne – znajdź swoją ekipę w sieci
Nie każdy chce improwizować w pubie. Część osób woli umówić się na konkretną grę w konkretnym składzie. W Kielcach prężnie działa grupa „Planszówki Kielce” na Facebooku (ponad 1200 członków). Tam regularnie pojawiają się posty w stylu: „Szukam 2 osób do gry w „Nemesis” w sobotę o 18:00 w lokalu X” albo „Mam wolne miejsce przy stole – gramy w „Terraformację Marsa””. To doskonałe narzędzie, by poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach. Grupa organizuje też cykliczne spotkania otwarte – zwykle raz w miesiącu w Kieleckim Centrum Kultury (KCK) przy ulicy Żeromskiego. Wstęp jest wolny, a na miejscu dostępnych jest kilkadziesiąt gier z wypożyczalni KCK. Co istotne – nie ma żadnego dress code’u ani presji. Można przyjść na chwilę, zagrać w jedną partyjkę i wyjść, albo zostać na całe popołudnie.
Alternatywą jest Hackerspace Kielce – miejsce dla fanów technologii, które gości także planszówkowiczów. Spotykają się tam głównie w soboty (sprawdź harmonogram na stronie hackerspace.kielce.pl). Oprózw gier strategicznych znajdziesz tam też gry kooperacyjne, gdzie cała grupa współpracuje przeciwko grze – np. „Pandemic” czy „Horror w Arkham”. To świetna opcja, jeśli nie czujesz się pewnie w rywalizacji, a wolisz wspólnie rozwiązywać zagadki.
Gry w plenerze i nietypowe lokalizacje – lato w Kielcach
Gdy pogoda dopisuje, planszówki wychodzą na zewnątrz. Park Miejski im. Stanisława Staszica to miejsce, gdzie od maja do września można spotkać spontaniczne grupy graczy. Zwykle odbywa się to w ramach akcji „Planszówki pod chmurką” – organizowanej przez Fundację „GraMY” przy współpracy z Kieleckim Budżetem Obywatelskim. W wybrane soboty (ogłaszane na Facebooku fundacji) przy stawku parkowym rozkładane są stoły piknikowe i leżaki. Organizatorzy zapewniają podstawowy zestaw gier odpornych na wiatr – głównie karcianki i proste gry drewniane (jak „Mikado” czy „Kubb”). Można zabrać też własne gry, ale lepiej unikać tych z mnóstwem małych elementów.
Inną ciekawą opcją jest Klub Studencki „Ziemowit” przy Politechnice Świętokrzyskiej. Choć formalnie to miejsce dla studentów, w praktyce nikt nie sprawdza legitymacji. W każdy piątek (od 19:00) działa tam otwarta strefa gier planszowych, gdzie można spotkać zarówno studentów, jak i mieszkańców osiedla. Atmosfera jest młodzieżowa, często głośna, ale bardzo przyjazna. Na miejscu działa mała wypożyczalnia – około 30 tytułów. Jeśli jesteś osobą, która lubi grać w towarzystwie, ale nie chce pić alkoholu, to idealne miejsce – w „Ziemowicie” można zamówić tylko herbatę czy wodę, bez presji na zamawianie piwa.
- Klubokawiarnia „Kaktus” – czwartki, własne gry i biblioteka, dobieranie graczy przez obsługę.
- Pub „Gryf” – niedziele, bezpłatny wstęp, przyjazny dla początkujących.
- Kieleckie Centrum Kultury – cykliczne spotkania FB, kilkadziesiąt gier do wypożyczenia.
- Hackerspace Kielce – soboty, nacisk na gry kooperacyjne, wejście za symboliczną opłatą 5 zł.
- Park Miejski – letnie soboty, gry plenerowe, leżaki i stoły piknikowe.
- Klub „Ziemowit” – piątki, strefa bezalkoholowa, studencka atmosfera.
Niezależnie od tego, czy wolisz klimatyczne wnętrza kawiarni, gwar pubu, czy świeże powietrze w parku – Kielce oferują co najmniej kilka sprawdzonych miejsc, gdzie bez skrępowania usiądziesz do stołu z nieznajomymi. Wystarczy odrobina odwagi, by zapytać: „Hej, mogę do was dołączyć?”. W każdym z wymienionych lokali usłyszysz raczej „Tak, siadaj” niż „Nie, mamy pełny skład”. To właśnie siła planszówkowej społeczności – gra łączy, a bariery szybko znikają po pierwszym rzucie kośćmi.