Spacer, który ocala pamięć
Przed II wojną światową Kielce były miastem wielokulturowym, w którym społeczność żydowska stanowiła około jednej trzeciej mieszkańców. Jej centrum stanowiła dzielnica Piotrkowska – obszar wokół ulicy Piotrkowskiej, Poprzecznej, Nowy Świat i Jesionowej. Dziś spacer śladami kieleckich Żydów to nie tylko lekcja historii, ale także próba odtworzenia pulsującego życiem świata, który przestał istnieć w 1942 roku. Poniższy przewodnik prowadzi przez miejsca, które jeszcze niedawno były tętniącymi centrami żydowskiej religijności, edukacji i handlu.
Krok po kroku – najważniejsze punkty dawnej żydowskiej dzielnicy
- Plac Świętego Wojciecha – punkt startowy spaceru. To tutaj rozpoczynała się ulica Piotrkowska, główna arteria żydowskiego miasta. Od 1926 roku nosiła imię rabina Szapsela Dawida Kahany, co podkreślało jej religijny i społeczny charakter. Dziś w tym miejscu stoi pomnik upamiętniający ofiary Zagłady.
- Synagoga przy ul. Piotrkowskiej 46 – do dziś zachowała się tylko w relacjach i na fotografiach. Była to murowana, okazała świątynia zbudowana w XIX wieku, z bogato zdobioną Arką. Podczas okupacji Niemcy zamienili ją na magazyn, a po wojnie – mimo prób odbudowy – ostatecznie rozebrano. W miejscu synagogi stoi obecnie blok mieszkalny. Na elewacji umieszczono tablicę pamiątkową.
- Mykwa (łaźnia rytualna) – znajdowała się w podwórzu przy ul. Piotrkowskiej 33. Była to ceglana budowla z basenem na wodę deszczową, służąca do rytualnych obmyć. Chociaż budynek nie przetrwał, w archiwach zachowały się plany i opisy, które pozwalają odtworzyć jego wygląd.
- Cheder i szkoła przy ul. Poprzecznej – w kamienicach przy Poprzecznej (dziś ul. Starozakonna) mieściły się tradycyjne szkoły religijne, a także nowoczesne żydowskie gimnazjum. Uczyły się w nim dzieci z rodzin zarówno ortodoksyjnych, jak i asymilowanych. Do dziś stoją tam nieliczne oryginalne kamienice, w których niegdyś rozbrzmiewały hebrajskie modlitwy i lekcje Talmudu.
- Rynek na Nowym Świecie – plac, który był handlowym sercem dzielnicy. W każdy wtorek i piątek odbywały się tu jarmarki. Żydowscy kupcy oferowali tkaniny, przyprawy, wyroby skórzane i koszerne jedzenie. Po likwidacji getta rynek opustoszał. Dziś jest to skwer z niewielkim pomnikiem – „Głazem Pamięci”.
- Cmentarz żydowski przy ul. Podwale – najstarsza nekropolia żydowska w Kielcach (założona w 1868 roku). Pomimo dewastacji dokonanej przez Niemców w czasie wojny i późniejszych zniszczeń, zachowało się tu kilkadziesiąt nagrobków (macew), w tym groby rabinów i zasłużonych członków gminy. Cmentarz jest ogrodzony, a wejście oznaczone tablicą informacyjną. Spacer alejkami wśród starych drzew to moment refleksji nad przepadłym światem.
Współczesne ślady – jak pamiętamy dzisiaj
W ostatnich latach pojawiły się inicjatywy mające na celu przywrócenie pamięci o żydowskich mieszkańcach Kielc. Na fasadach kamienic przy Piotrkowskiej umieszczono metalowe tablice z opisami w języku polskim i angielskim, które informują o dawnych funkcjach budynków. W 2018 roku odsłonięto pomnik ofiar getta na placu Świętego Wojciecha – wykonany z czarnego granitu, z wyrytymi nazwiskami i datami. Corocznie w rocznicę likwidacji getta (sierpień 1942) organizowane są marsze pamięci, które przechodzą dokładnie trasą opisaną powyżej.
Warto również zwrócić uwagę na projekt „Kieleccy Żydzi – ślady w przestrzeni miasta” realizowany przez Muzeum Historii Kielc. Dzięki niemu spacerowicze mogą pobrać bezpłatną aplikację z audioprzewodnikiem, która opowiada historię każdego z przystanków. Niektóre kamienice, jak choćby przy Piotrkowskiej 22 – gdzie mieścił się hotel „Sztajns” – zostały odnowione i dziś mieszczą lokale usługowe, ale w ich wnętrzach wciąż można dostrzec stare żeliwne schody czy mosiężne klamki z lat 20. XX wieku.
Spacer po dawnej dzielnicy Piotrkowskiej to podróż w głąb pamięci. Mimo że materialne dziedzictwo zostało w dużej mierze zniszczone, to właśnie te ulice, podwórka i kamienie opowiadają historię tysięcy kielczan, którzy przez wieki tworzyli nieodłączną część miasta. Każdy, kto wybierze się tą trasą, ma szansę zrozumieć, jak wielkie bogactwo kulturowe zostało utracone – i jak ważne jest, by o nim nie zapominać.